Mężczyzna podejrzewany o udział w zabójstwie rosyjskiego artysty i krytyka Kremla w Białej Podlaskiej został zatrzymany. Akcja odbyła się w czwartek rano pod Warszawą, a w zatrzymaniu brali udział kontrterroryści. Zatrzymany posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji. Informację o przełomie przekazał najpierw premier Donald Tusk, a następnie potwierdziła ją lubelska policja. Służby pracują teraz nad ustaleniem tego, kto zlecił to zabójstwo.

Egzekucja na chodniku w biały dzień

Do zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską, doszło w poniedziałek 15 czerwca przed godziną 10. Na ulicy Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej nieznany wówczas napastnik podszedł do 44-letniego mężczyzny i zaczął strzelać.

Według ustaleń śledczych sprawca oddał najpierw trzy strzały z broni krótkiej. Gdy ofiara upadła na ziemię, mężczyzna podszedł bliżej i oddał kolejne strzały z bliskiej odległości. Łącznie padło pięć strzałów, a oględziny wykazały siedem ran postrzałowych w obrębie głowy, klatki piersiowej i pleców. Sposób działania sprawcy od początku wskazywał śledczym na jedno: egzekucję. Po wszystkim napastnik zbiegł, a miasto sparaliżowała zakrojona na szeroką skalę obława.

Kim była ofiara

Zastrzelony 44-latek to Robert Kuzowkow, obywatel Rosji, który w przestrzeni publicznej występował jako Siemion Skriepiecki. Był artystą i aktywistą znanym z ostrej, bezkompromisowej krytyki Władimira Putina oraz przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa.

Tworzył polityczne karykatury, satyryczne rysunki i antyreżimowe performance. Z Rosji wyjechał w 2021 roku, obawiając się prześladowań za swoją działalność, i osiedlił się w Polsce. Jeszcze tydzień przed śmiercią zorganizował głośny performance w Berlinie, przechodząc pod Bramą Brandenburską z elementami o wymowie antyreżimowej.

Jego twórczość ściągała na niego realne niebezpieczeństwo. Artysta sam wielokrotnie informował, że otrzymuje groźby. Opowiadał między innymi, że namierzono jego adres i zażądano przeprosin za jego prace. Śledczy analizują też, czy w przygotowaniu zamachu nie pomogło sprawcom to, że Skriepiecki często publicznie informował o swoich planach i miejscach pobytu.

Najpierw zatrzymano dwóch Białorusinów. Okazali się niewinni

Pierwszy trop prowadził w zupełnie innym kierunku. Tuż po zabójstwie, w okolicach konsulatu Republiki Białorusi w Białej Podlaskiej, policja zatrzymała dwóch obywateli Białorusi. Śledczy badali ich ewentualny udział w sprawie.

Ostatecznie hipoteza o ich powiązaniu ze zbrodnią się nie potwierdziła. Po przesłuchaniu w charakterze świadków obaj mężczyźni zostali zwolnieni do domów. To pokazało, jak skomplikowana jest cała sprawa i jak ostrożnie podchodzą do niej prokuratorzy.

Przełom pod Warszawą i akcja kontrterrorystów

Prawdziwy przełom przyszedł w czwartek rano. Policjanci ze specjalnej grupy śledczej, powołanej decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, zatrzymali pod Warszawą mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 44-letniego Rosjanina.

To była poważna, profesjonalnie przygotowana operacja. W zatrzymaniu, obok kryminalnych z lubelskiej komendy, brali udział kontrterroryści z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji "BOA" oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie. Działania wspierali funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Skala zaangażowanych sił pokazuje, jak poważnie służby potraktowały tę sprawę.

Jak przekazała lubelska policja, zatrzymany posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji. Warto zwrócić uwagę na ostrożne sformułowanie służb, które mówią o paszporcie "wystawionym na" konkretną osobę, co pozostawia otwarte pytanie o rzeczywistą tożsamość zatrzymanego.

Najważniejsze pytanie wciąż bez odpowiedzi

Zatrzymanie podejrzanego to ogromny krok, ale dla śledczych dopiero początek najtrudniejszej części pracy. Wszystko wskazuje na zaplanowaną, profesjonalnie przeprowadzoną egzekucję, a to oznacza, że ktoś musiał ją zlecić.

Służby pracują teraz nad ustaleniem zleceniodawcy zabójstwa, czyli osoby lub środowiska, które stało za całą operacją. To właśnie odpowiedź na pytanie "kto zlecił" może rzucić światło na prawdziwe tło tej zbrodni.

Śledztwo prowadzone jest pod kątem zabójstwa kwalifikowanego z użyciem broni palnej. Biała Podlaska leży zaledwie około 40 kilometrów od granicy z Białorusią, co dodatkowo komplikuje cały obraz wydarzeń.

Zabójstwo krytyka Kremla na polskiej ziemi to sprawa, która jeszcze przez długi czas będzie budzić emocje i pytania. Najważniejsze z nich pozostaje wciąż otwarte: kto wydał rozkaz.
"Śledztwo prowadzone jest pod kątem zabójstwa kwalifikowanego z użyciem broni palnej. Najbliższe dni i czynności z udziałem zatrzymanego mają pokazać, czy uda się ustalić, kto stał za tą zbrodnią."

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pobił obywatela USA w tramwaju w Warszawie. Policja opublikowała nagranie i wizerunek poszukiwanego
Pobił obywatela USA w tramwaju w Warszawie. Policja opublikowała nagranie i wizerunek poszukiwanego
„Niesamowita kobieta. Mógłbym mieć taką siostrę”. Tak Skolim wypowiadał się o Dodzie w 2023 roku
„Niesamowita kobieta. Mógłbym mieć taką siostrę”. Tak Skolim wypowiadał się o Dodzie w 2023 roku