Zbigniew Stonoga od lat należy do najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego internetu. Znany jest z ostrych wypowiedzi, konfliktów z politykami, nagłaśniania afer i bardzo emocjonalnego stylu komentowania rzeczywistości. Jedni widzą w nim człowieka, który mówi to, czego inni boją się powiedzieć, inni zarzucają mu przekraczanie granic i robienie politycznego show.
Tym razem Zbigniew Stonoga pojawił się u Żurnalisty w długim, półtoragodzinnym wywiadzie, w którym opowiadał o swoim życiu, konfliktach i cenie, jaką zapłacił za własne wybory. Gdy rozmowa zeszła na największy życiowy błąd, Stonoga wskazał na coś, co idealnie pasuje do jego wizerunku. Uznał, że największym błędem było „mówienie prawdy”.

To zdanie od razu zaczęło krążyć po sieci, bo idealnie pasuje do wizerunku Stonogi: człowieka, który przez lata budował swoją rozpoznawalność na konflikcie, ujawnianiu kulis i bezpośrednim atakowaniu ludzi władzy. Niezależnie od tego, czy ktoś mu wierzy, czy nie, trzeba przyznać jedno: Stonoga nadal potrafi jednym zdaniem zrobić wokół siebie zamieszanie.