Nocne wyjście do lokalu gastronomicznego w Parczewie skończyło się dla 33-latka w szpitalu. Mężczyzna został zwabiony przez młodą dziewczynę w rejon prywatnej posesji, gdzie chwilę później zaatakował go nożem 16-latek. Sprawą zajął się Sąd Rodzinny i Nieletnich, który zdecydował o umieszczeniu nastolatka w Zamkniętym Ośrodku Wychowawczym.

Dziewczyna zaproponowała rozmowę przed lokalem

Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 sierpnia w rejonie jednego z lokali gastronomicznych w Parczewie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 33-latek spędzał czas ze znajomymi w lokalu, gdy zaczepiła go wcześniej napotkana dziewczyna. Zaproponowała mu rozmowę na zewnątrz, a mężczyzna zgodził się i poszedł z nią w stronę prywatnej posesji znajdującej się w pobliżu pubu.

Wtedy sytuacja nabrała tempa. Dziewczyna w pewnym momencie uciekła, a chwilę później do pokrzywdzonego podbiegło dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich zaatakował 33-latka ostrym przedmiotem przypominającym nóż, drugi się oddalił.

Świadkowie wezwali pomoc

Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Na szczęście rany nie okazały się groźne i nie zagrażają jego życiu ani zdrowiu. Po wyjściu ze szpitala 33-latek złożył w komendzie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Parczewscy kryminalni szybko ustalili, kto stał za atakiem. Sprawcą okazał się 16-latek z powiatu parczewskiego. Policjanci dotarli też do drugiego z nastolatków, który był na miejscu w trakcie zdarzenia. Po wykonaniu z nim czynności został zwolniony.

Sąd zdecydował o losie nastolatka

Po zakończeniu czynności 16-latek został doprowadzony do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Radzyniu Podlaskim, który zadecydował o umieszczeniu go w Zamkniętym Ośrodku Wychowawczym. Policja określiła sprawę jako pobicie z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, a według komunikatu nastolatek "chciał wymierzyć sprawiedliwość". Funkcjonariusze nie ujawnili jednak, o co dokładnie mogło chodzić.

Rany 33-latka okazały się niegroźne, a sprawa nieletniego zakończyła się decyzją sądu o umieszczeniu go w zamkniętej placówce.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Jechał nagrzany i bez uprawnień, zaproponował policjantom 8 tysięcy. Interwencja była nagrywana
Jechał nagrzany i bez uprawnień, zaproponował policjantom 8 tysięcy. Interwencja była nagrywana
Rozrzucał kolczatkę i własnym ciałem zatrzymał quada. Nietypowa interwencja policjanta w Wielkiej Brytanii
Rozrzucał kolczatkę i własnym ciałem zatrzymał quada. Nietypowa interwencja policjanta w Wielkiej Brytanii