35-letni obywatel Kuby trafił do aresztu po tym, jak w powiecie choszczeńskim zaczął grozić śmiercią dwóm osobom. I nie były to czcze pogróżki rzucane w powietrze. Mężczyzna trzymał w dłoniach dwa kuchenne noże, więc trudno się dziwić, że obawa, iż słowa mogą zamienić się w czyn, była jak najbardziej realna.
Policja po otrzymaniu zgłoszenia zadziałała bardzo szybko. Mężczyznę zatrzymano i usłyszał już konkretny zarzut - kierowania gróźb karalnych.
Co mu grozi?
Za samo kierowanie gróźb karalnych kodeks przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Ale to dopiero początek tej historii, bo prawdziwa konsekwencja przyszła jeszcze przed jakimkolwiek wyrokiem.
Na wniosek Komendanta Powiatowego Policji w Choszcznie prokurator zwrócił się do Sądu Rejonowego w Choszcznie o tymczasowy areszt. Sąd nie miał wątpliwości i wniosek uwzględnił. 35-latek najbliższe dwa miesiące spędzi za kratami.
Co tu dużo mówić
Reakcja na agresję musi być natychmiastowa - bo przy nożach w rękach nie ma miejsca na czekanie i sprawdzanie, czy ktoś "tylko straszył". Funkcjonariusze przypominają, że na wszelkie przejawy agresji i zagrożenia reagują stanowczo, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców.
A jeśli kiedykolwiek jesteście świadkami takiej sytuacji - nie bawcie się w mediatorów. Dzwońcie na 112. Czasem te kilka minut decyduje o wszystkim.