Kilkuletnie śledztwo stołecznych policjantów zakończyło się rozbiciem zorganizowanej grupy zajmującej się kradzieżami samochodów. 21 osobom postawiono łącznie 112 zarzutów za kradzieże z włamaniem, kradzieże i paserstwo, a wobec 13 podejrzanych sąd zdecydował o tymczasowym areszcie. Sprawę rozpracowała grupa "Orzeł" z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji, działająca wspólnie z Prokuraturą Krajową.

Śledztwo prowadzone przez stołecznych policjantów wspólnie z Prokuraturą Krajową w Warszawie trwało kilka lat i pozwoliło zatrzymać wszystkich członków grupy przestępczej oraz przedstawić im zarzuty. To efekt systematycznej, żmudnej pracy operacyjnej wymierzonej w dobrze zorganizowany proceder.

Działania na terenie trzech garnizonów

Skoordynowane działania objęły teren aż trzech garnizonów: stołecznego, lubelskiego i pomorskiego. Policjantów stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową wspierali funkcjonariusze z wydziałów pionu kryminalnego Komendy Stołecznej, komend rejonowych i powiatowych, Wydziału Kryminalnego KWP w Gdańsku, kontrterrorystów z CPKP "BOA" oraz funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Całość prowadzono na polecenie Mazowieckiego Wydziału do walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją Prokuratury Krajowej w Warszawie. Działania były ukierunkowane na zatrzymanie osób trudniących się kradzieżami z włamaniem samochodów, kradzieżami kół samochodowych na terenie Polski i Niemiec oraz paserstwem części pochodzących z demontażu skradzionych pojazdów.

Zatrzymania i zarzuty

W trakcie realizacji sprawy policjanci zatrzymali 12 osób podejrzewanych o udział w procederze. W prokuraturze usłyszały one zarzuty kradzieży z włamaniem, kradzieży oraz paserstwa. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy przychylił się do wniosku Prokuratury Krajowej i wobec siedmiu podejrzanych zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Pozostali zatrzymani zostali objęci dozorem policyjnym.

Na tym śledczy nie zakończyli. Kilka dni po realizacji policjanci, na polecenie Prokuratury Krajowej, doprowadzili kolejne osoby podejrzane, które odsiadywały już wyroki w zakładach karnych lub przebywały w aresztach śledczych. Zebrany materiał dowodowy pozwolił postawić im zarzuty za kradzieże z włamaniem, kradzieże i paserstwo. Wobec sześciu z nich, z uwagi na potrzebę odizolowania od kontaktów z innymi osobami, sąd również zastosował trzymiesięczny areszt.

Zabezpieczony majątek

Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli mienie o znacznej wartości. Wśród przejętych rzeczy znalazła się Toyota Corolla warta 110 tysięcy złotych, a także gotówka: 87 tysięcy złotych, 6 tysięcy euro oraz 6 tysięcy funtów brytyjskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponadto wartościowy zegarek i liczną biżuterię.

Status sprawy

Wszystkim podejrzanym przysługuje domniemanie niewinności do czasu prawomocnego wyroku sądu. Postępowanie w tej sprawie jest w toku, a jego dalszy przebieg pozostaje w gestii Prokuratury Krajowej w Warszawie.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Doda z wałkiem na głowie, stroju sportowym i flagą w ręce przypomina o ważnej dla Polaków dacie.
Doda z wałkiem na głowie, stroju sportowym i flagą w ręce przypomina o ważnej dla Polaków dacie.
System kaucyjny lekiem na głód w Polsce? Wypowiedź KasiX rozbawiła chłopaków, ale czy nie miała racji?
System kaucyjny lekiem na głód w Polsce? Wypowiedź KasiX rozbawiła chłopaków, ale czy nie miała racji?