Niebezpieczna jazda drogą wojewódzką 563 zakończyła się interwencją policji na stacji paliw. 38-letni kierowca Seata jechał slalomem, a chwilę później zasnął za kierownicą. Badanie wykazało prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło 12 maja na trasie Żuromin - Kuczborek. Świadkowie zauważyli Seata jadącego zygzakiem i zaalarmowali policję. Auto znaleziono na stacji paliw - kierowca spał za kierownicą.
Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna był już karany za jazdę po pijanemu w 2018 roku - teraz odpowie jako recydywista. Przyznał się do winy.