Policjanci z Krapkowic zatrzymali do kontroli mężczyznę kierującego hyundaiem, którego styl jazdy wyraźnie wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Badanie potwierdziło - blisko 1,5 promila. Obok niego siedziała trzeźwa żona z prawem jazdy. Wsiadła jednak na fotel pasażera.
Para jechała na lotnisko. Mimo że kobieta była trzeźwa i mogła prowadzić, za kierownicą zasiadł mężczyzna z niemal półtora promila alkoholu we krwi.
Wynik badania alkomatem przesądził o zatrzymaniu kierowcy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu utrata prawa jazdy, wysoka grzywna oraz odpowiedzialność karna - przy takim stężeniu alkoholu to już przestępstwo, a nie wykroczenie.