W sieci pojawiło się nagranie z kabiny ciągnika siodłowego, na którym kierowca odkrywa w trakcie jazdy, że na jego zestawie jedzie pasażer na gapę. Mężczyzna ukrył się w przestrzeni między kabiną a naczepą i tłukł w kabinę, próbując zmusić kierowcę do zatrzymania. Ten skwitował sytuację krótko: "Nie tłucz, nie tłucz, nie trzeba było wchodzić" i pojechał dalej.
Do zdarzenia doszło o zmierzchu, podczas płynnej jazdy trasą szybkiego ruchu. Mężczyzna siedział na ramie pojazdu, w wąskiej przestrzeni między tyłem kabiny a przodem naczepy, i uderzał w kabinę, żeby zwrócić na siebie uwagę. Kierowca nie zareagował na te sygnały. Skomentował sytuację jednym zdaniem i kontynuował trasę przy głośnej muzyce.
Nie wiadomo, w którym kraju zarejestrowano materiał ani dokąd zmierzał transport.
Coraz więcej widzę filmików z kierowcami ciężarówki, którzy nagrywają imigrantów na pace.
— deZeZed (@deZeZed) August 29, 2026
"Nie tłucz, nie tłucz, nie trzeba było wchodzić"
Niektórzy ich wysadzają, inni totalnie ignorują i robią im wycieczkę. pic.twitter.com/8UIjMZw0gk
Znany problem kierowców zawodowych
Nagranie wpisuje się w zjawisko, o którym kierowcy międzynarodowi mówią od dawna. Migranci dostają się do ciężarówek na postojach i parkingach, najczęściej w pobliżu granic i portów przeładunkowych, licząc na przedostanie się w konkretnym kierunku. Najczęściej wybierają naczepę, ale zdarzają się też kryjówki znacznie bardziej ryzykowne, jak rama pojazdu czy właśnie przestrzeń za kabiną, gdzie każde ostrzejsze hamowanie może skończyć się tragedią. Gdy pasażer na gapę orientuje się w trasie, że pojazd jedzie nie tam, gdzie zakładał, próbuje zmusić kierowcę do zatrzymania, tak jak na tym nagraniu.
Podobnych filmów przybywa w sieci, a reakcje kierowców bywają skrajnie różne. Jedni zatrzymują się i wysadzają nieproszonych pasażerów, inni ignorują ich do końca trasy.