Niecodzienny widok zmroził mieszkańców Przemyśla. W czwartek wieczorem po deptaku w okolicy Starego Miasta przechadzał się niedźwiedź. Drapieżnik spokojnie poruszał się po strefie pieszej, a jego widok wywołał lawinę zgłoszeń i błyskawiczną mobilizację służb. Nagranie przechadzki zwierzęcia udostępnił sam prezydent miasta Wojciech Bakun, apelując o ostrożność. To pierwszy potwierdzony przypadek niedźwiedzia w centralnej części Przemyśla.

Wszystko działo się w czwartek wieczorem. Straż Miejska w Przemyślu odebrała co najmniej kilka zgłoszeń dotyczących zwierzęcia, które przemieszczało się w pobliżu starówki. Mieszkańcy nie kryli zaskoczenia, bo niedźwiedź w samym sercu miasta to sytuacja bez precedensu.

Prezydent miasta ostrzega mieszkańców

Nagranie, na którym niedźwiedź spaceruje po strefie pieszej, opublikował prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. „To jest prawdziwe zgłoszenie. Służby już działają, ale proszę zachować ostrożność" - napisał, potwierdzając tym samym autentyczność doniesień.

Materiał błyskawicznie zaczął żyć własnym życiem. Pod wpisem pojawiło się ponad 200 komentarzy, a kolejni mieszkańcy dorzucali własne nagrania zwierzęcia. Film zamieścił w sieci również poseł Michał Woś, opatrując go krótkim, oddającym powszechne zaskoczenie podpisem o niedźwiedziu na przemyskim rynku.

Zachwyt, ale i niepokój

Reakcje mieszkańców były podzielone. Część osób z ekscytacją obserwowała niecodziennego gościa, inni nie kryli niepokoju. W komentarzach pojawiały się też głosy rozsądku. Zwracano uwagę, że zwierzę mogło czuć się zdezorientowane w miejskiej scenerii, a nagrywanie go z bliskiej odległości stwarzało realne ryzyko ataku.

To istotne przypomnienie. Niedźwiedź, nawet gdy wydaje się spokojny, pozostaje dzikim i nieprzewidywalnym drapieżnikiem. Zbliżanie się do niego dla lepszego ujęcia może skończyć się tragicznie.

Gdzie podział się niedźwiedź

Komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja przekazał, że według ustaleń zwierzę poruszało się w pobliżu Starego Miasta, a następnie przeniosło się w inny rejon. Niedźwiedź miał przepłynąć rzekę i ostatecznie oddalić się w nieznanym kierunku.

Do tej pory nie zgłoszono żadnego ataku ze strony drapieżnika. Mimo to służby nie odpuszczają. Wszystkie dostępne siły skierowano w okolice parku, gdzie zwierzę widziano po raz ostatni, by sprawdzić, czy nie stanowi ono zagrożenia dla mieszkańców. Strażnicy pozostają w gotowości na wypadek, gdyby niedźwiedź ponownie pojawił się w zabudowanej części miasta.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Tragedia w luksusowym kurorcie na Dominikanie. Ogromny pożar, nie żyje turystka
Tragedia w luksusowym kurorcie na Dominikanie. Ogromny pożar, nie żyje turystka
Na Krymie wstrzymano sprzedaż paliw. Paliwo będzie wydawane tylko służbom porządkowym
Na Krymie wstrzymano sprzedaż paliw. Paliwo będzie wydawane tylko służbom porządkowym