Wiesław Galwas, twórca polskiego butelkomatu prasującego opakowania, pobił kolejny rekord w oddawaniu butelek i puszek. Na jednym paragonie znalazło się niemal osiem tysięcy opakowań, a kwota zwrotu wyniosła kilka tysięcy złotych. Jak sam podkreślał, nie chodziło wyłącznie o bicie rekordu, ale przede wszystkim o test urządzenia, które ma ułatwiać zbiórkę i od razu zmniejszać objętość przyjmowanych opakowań.

Sprawa szybko wywołała jednak szerszą dyskusję. Przy takich liczbach pojawiło się pytanie, czy zwrot kaucji za butelki i puszki może być traktowany jak zwykły zwrot pieniędzy, czy w pewnych sytuacjach fiskus mógłby uznać to za formę zarobku. Eksperci podatkowi zwracają uwagę, że problem nie dotyczy raczej osoby, która oddaje własne opakowania po napojach. Inaczej może być wtedy, gdy ktoś robi to regularnie, na dużą skalę i w sposób zorganizowany, zbierając opakowania od innych.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Niemiecki policjant z polskim tłumaczem mówili Bąkiewiczowi co mogą. Nie posłuchali i skończyło się zatrzymaniami.
Niemiecki policjant z polskim tłumaczem mówili Bąkiewiczowi co mogą. Nie posłuchali i skończyło się zatrzymaniami.
Wyszedł zwiastun piątej części „Shreka”. Nikomu nie podoba się styl animacji
Wyszedł zwiastun piątej części „Shreka”. Nikomu nie podoba się styl animacji