Do sieci trafiło niezwykle dynamiczne i budzące spore emocje nagranie z ulic Paryża. Przedstawia ono młodą parę – kobietę i mężczyznę – którzy spacerują chodnikiem, ubrani w charakterystyczne, czerwono-białe koszulki angielskiego klubu piłkarskiego Arsenal Londyn. Ich niewinny z pozoru spacer szybko jednak zamienił się w prawdziwy test nerwów, kiedy znaleźli się w samym środku rozentuzjazmowanego tłumu.
Zgromadzeni wokół ludzie to kibice lokalnego klubu Paris Saint-Germain (PSG), ubrani w klubowe barwy, z flagami w rękach. Na widok pary w koszulkach rywali z Londynu tłum momentalnie zareagował niezwykle ekspresyjnie i głośno. Fani PSG zaczęli iść krok w krok za parą, krzycząc prosto w ich kierunku, wymachując rękami i głośno skandując. Jeden z paryskich kibiców podbiegł nawet z telefonem bardzo blisko twarzy spacerujących, krzycząc z ekscytacji bezpośrednio do obiektywu kamery.
Chociaż na nagraniu opopatrzonym napisem „Ici c'est Paris” (To jest Paryż) nie widać bezpośrednich aktów fizycznej przemocy, atmosfera na ulicy była niezwykle napięta. Na twarzach pary widać wyraźne zmieszanie, niepokój i chęć jak najszybszego oddalenia się z tego miejsca. Mężczyzna i kobieta, mocno trzymając się za ręce, starali się nie reagować na zaczepki, nie wchodzić w kontakt wzrokowy z otaczającym ich tłumem i po prostu maszerować przed siebie. Krótkie nagranie urywa się w momencie, gdy napór kibiców wciąż trwa, przez co nie wiadomo, czy parze udało się ostatecznie bezpiecznie i bez szwanku dotrzeć do celu.