Pisaliśmy już o tym tiktokerze, który postanowił zabłysnąć swoim głupim zachowaniem w Polsce. Widać, że nic go nie nauczyło - tym razem zabrał się do warszawskiego metra z ogromnym głośnikiem i znowu wystawił się na reakcję, której najwyraźniej się nie spodziewał.
Głośnik w metrze i próby rozkręcenia imprezy
Tiktoker wsiadł do wagonu z dużym przenośnym głośnikiem i włączył muzykę - głośno, tak żeby wszyscy to poczuli. Klasyczny schemat: zrób zamieszanie, nagraj reakcje, wrzuć do sieci. Problem w tym, że warszawiacy mają już tego typu „kontent" po dziurki w nosie.
Tutaj pisaliśmy o poprzedniej akcji

Żeby film wyglądał bardziej naturalnie i imprezowo, tiktoker postanowił zaangażować współpasażerów. Chciał zbić żółwika z chłopakiem obok jednak ten całkowicie go olał.
Kobieta też go zignorowała
Nie zrażony tym, tiktoker wstał i podszedł do kobiety z tym samym pomysłem. Efekt identyczny - pasażerka nie miała najmniejszego zamiaru uczestniczyć w żadnym nagraniu. Odwróciła wzrok i tyle.
Dla twórcy internetowego, który przyjeżdża do obcego miasta z nadzieją na viralowy materiał, to był wyraźny sygnał. Sygnał, który zignorował.
Ktoś wziął sprawy w swoje ręce
Kiedy tiktoker zbliżał się do drzwi wagonu, jeden z pasażerów wstał, podszedł spokojnie do głośnika i po prostu go ściszył. A chwilę później - wypchnął głośnik z wagonu na peron.
Bez słowa. Bez awantury. Bez zbędnych komentarzy. Sprzęt wylądował poza pociągiem, drzwi się zamknęły i tyle.
Polacy coraz mniej cierpliwi wobec takich „twórców"
Opisywany tiktoker to nie pierwszy i pewnie nie ostatni zagraniczny content creator, który przyjeżdża do Warszawy z przekonaniem, że mieszkańcy chętnie posłużą mu za rekwizyty do nagrania. Rzeczywistość jest jednak inna - ludzie nie mają ochoty brać udziału w cudzych produkcjach, szczególnie gdy wiąże się to z hałasem i nachalnym zaczepianiem.
Nagranie z incydentu szybko zaczęło krążyć w sieci, a komentarze są w większości przychylne dla pasażera, który zakończył imprezę w prosty i skuteczny sposób. Wielu internautów przyznaje wprost, że zrobiłby to samo.
