Komenda Miejska Policji w Gliwicach opublikowała oficjalne nagranie z przebiegu interwencji podczas juwenaliów Igry 2026 organizowanych przez Politechnikę Śląską. Film pokazuje zdarzenia z czwartkowego wieczoru z perspektywy funkcjonariuszy - i nie pozostawia wątpliwości co do skali agresji, z jaką musieli się zmierzyć.
Jak doszło do zamieszek
Impreza odbywała się na Łące Igrowej przy ulicy Akademickiej w Gliwicach. Gdy liczba uczestników na terenie osiągnęła maksymalny dopuszczalny limit - 10 tysięcy osób - organizatorzy zamknęli wejścia. Część chętnych, która nie zdążyła dostać się na teren, nie zaakceptowała tej decyzji. Tłum przewrócił bariery ochronne i siłą wtargnął na teren imprezy. Ochrona organizatora natychmiast podjęła działania mające przywrócić porządek - bez skutku. W ruch poszedł gaz pieprzowy. Wobec eskalacji agresji, organizator zwrócił się o natychmiastową pomoc do policji.
Mundurowi pod ostrzałem
Gdy siły policyjne weszły do akcji, agresja tłumu skierowała się bezpośrednio na interweniujących funkcjonariuszy. W stronę policjantów poleciały kamienie i szklane butelki, które uszkodziły szyby w dwóch oznakowanych radiowozach. Policja zatrzymała 17-letniego mieszkańca Gliwic, który rzucając butelkami, dopuścił się czynnej napaści na interweniującego policjanta. Według dotychczasowych informacji nikt nie odniósł obrażeń ciała.
Wśród zaplanowanych na czwartkowy wieczór gwiazd znaleźli się m.in. raperzy Malik Montana, Mr. Polska, Zeamsone i Kacper HTA. Organizatorzy odwołali wszystkie zaplanowane na ten wieczór koncerty - zarówno ze względu na bezpieczeństwo uczestników, jak i artystów.
Co dalej z Igrami
W piątek odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli Komitetu Organizacyjnego Igry 2026, Politechniki Śląskiej i sztabu zarządzania kryzysowego Gliwic. Zdecydowano o kontynuowaniu imprezy - z istotnie wzmocnionym zabezpieczeniem policyjnym, przekraczającym minimalne wymogi wymagane przepisami. Służby wspólnie z organizatorami porządkowały teren Parku Chrobrego i okolic Łąki Igrowej, gdzie doszło do zniszczeń infrastruktury.
Policja analizuje nagrania z kamer nasobnych oraz monitoringu i nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Władze Gliwic zapowiedziały przy okazji istotną zmianę na przyszłość - od przyszłego roku juwenalia mają stać się imprezą w pełni biletowaną.