Krzysztof Stanowski odniósł się w rozmowie z Żurnalistą do opinii, według której to właśnie jego wywiady i działalność Kanału Zero pomogły Karolowi Nawrockiemu wygrać wybory prezydenckie. Dziennikarz nie chciał przypisywać sobie całej zasługi. Podkreślił, że Nawrocki przeprowadził dobrą kampanię i „dał się polubić ludziom”.

Stanowski stwierdził, że jego rola polegała przede wszystkim na umożliwieniu kandydatowi swobodnego przedstawienia swoich poglądów. „Ja dałem mu po prostu mówić, na co inne media nie pozwalały i robiły z niego kretyna” – powiedział. Dodał również, że sam był zaskoczony, gdy po rozmowie przekonał się, że wykreowany przez część mediów wizerunek Nawrockiego nie odpowiada temu, jak kandydat prezentował się podczas bezpośredniej rozmowy.

Zdaniem Stanowskiego sukces Nawrockiego był więc przede wszystkim efektem dobrze przeprowadzonej kampanii i osobowości, dzięki której potrafił zdobyć sympatię wyborców. Kanał Zero miał natomiast dać mu przestrzeń, w której mógł mówić dłużej i bez narzuconej wcześniej narracji.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Konfitura krytykowany za donos na karawan pogrzebowy. Pyta czy to tłumaczy jazdę po chodniku?
Konfitura krytykowany za donos na karawan pogrzebowy. Pyta czy to tłumaczy jazdę po chodniku?
Bity mężczyzna wołał o pomoc w centrum Białegostoku. Do akcji wkroczył policjant po służbie. W sieci opublikowano nagranie.
Bity mężczyzna wołał o pomoc w centrum Białegostoku. Do akcji wkroczył policjant po służbie. W sieci opublikowano nagranie.