Wojciech Szczęsny był gościem Grzegorza Krychowiaka w podcaście „W stylu Krychowiaka”. Wieloletni reprezentanci Polski rozmawiali m.in. o początkach kariery bramkarza, jego grze w Arsenalu i współpracy z Arsène’em Wengerem, występach w Barcelonie oraz reprezentacji Polski. Szczęsny odniósł się również do Roberta Lewandowskiego, opowiedział o trudnych relacjach z ojcem i zdradził, że na jego decyzje dotyczące dalszej gry duży wpływ miały problemy zdrowotne. Bramkarz przyznał, że podczas intensywnych treningów zmagał się z bólem, przez który niekiedy nie był nawet w stanie odbyć trzech jednostek treningowych z rzędu.

W rozmowie nie zabrakło jednak lżejszych historii. Szczęsny opowiedział, że lubił pojawiać się w klubie w czasie, gdy nie było w nim innych zawodników. Mógł wtedy w spokoju medytować, skorzystać z sauny, wejść do zimnej wody i po około godzinie wrócić do domu. Pewnego razu trener zobaczył go wyposażonego w słuchawki i snus, po czym żartobliwie zapytał, czy zamierza medytować w saunie ze snusem w ustach. Opowieść rozbawiła Krychowiaka, a jednocześnie dobrze pokazała charakterystyczne dla Szczęsnego połączenie profesjonalnej regeneracji z jego własnym, nieco nietypowym stylem.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Trump zapowiada przekazanie Ukrainie licencji na PRODUKCJĘ rakiet do systemów Patriot
Trump zapowiada przekazanie Ukrainie licencji na PRODUKCJĘ rakiet do systemów Patriot
„To nie ta sama osoba”. Lekarz ocenił twarz Małgorzaty Rozenek po zabiegach
„To nie ta sama osoba”. Lekarz ocenił twarz Małgorzaty Rozenek po zabiegach