Donald Trump podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim na szczycie NATO w Ankarze zapowiedział, że Stany Zjednoczone udzielą Ukrainie licencji na produkcję pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Amerykański prezydent stwierdził, że dzięki temu Kijów nie będzie mógł narzekać na zbyt małą liczbę przekazywanych rakiet. Podkreślił również, że Patriot jest bronią defensywną, co – jak zaznaczył – odpowiada mu bardziej niż dostarczanie uzbrojenia ofensywnego.

Na razie nie przedstawiono szczegółowego harmonogramu ani miejsca rozpoczęcia produkcji. Według informacji Reutersa pociski mogłyby powstawać w Niemczech lub w innym państwie europejskim, aby zakłady nie stały się bezpośrednim celem rosyjskich ataków. Trump zasugerował też, że część rakiet może zostać przekazana Ukrainie natychmiast, przyznając jednocześnie, że same Stany Zjednoczone nie mają ich w dużych ilościach. Licencja byłaby więc przede wszystkim rozwiązaniem długoterminowym, podczas gdy Ukraina potrzebuje dodatkowej obrony przeciwlotniczej już teraz.

Podczas spotkania nie zabrakło także żartobliwej wymiany zdań. Gdy pojawił się temat ewentualnej wizyty Zełenskiego w Moskwie, ukraiński prezydent zażartował, że dotarcie tam może być trudne, ponieważ nad rosyjską stolicą latają ukraińskie drony. Jego odpowiedź wywołała śmiech uczestników rozmowy i szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Nagranie tuż po tragicznym wypadku w Krakowie. Na tym odcinku kierowca Golfa miał jechać 70 km/h
Nagranie tuż po tragicznym wypadku w Krakowie. Na tym odcinku kierowca Golfa miał jechać 70 km/h
Przeszli z dzieckiem na rękach mimo opuszczonych rogatek. Chwilę później przejechał pociąg
Przeszli z dzieckiem na rękach mimo opuszczonych rogatek. Chwilę później przejechał pociąg