Podczas pobytu w Rzymie polski polityk Dominik Tarczyński wdał się w ostrą wymianę zdań z imigrantami prowadzącymi uliczny handel wokół tamtejszych zabytków. Nagranie z tego zdarzenia błyskawicznie obiega media społecznościowe.
Materiał został zarejestrowany przez twórcę prowadzącego kanał Dutch Travel Maniac. Jest to internetowy vloger podróżniczy, który w swoich filmach pokazuje różne, często nieoczywiste i surowe oblicza europejskich miast. Podczas nagrywania jednego z takich materiałów w stolicy Włoch, towarzyszył mu właśnie polski eurodeputowany.
Sytuacja stała się napięta, gdy uliczni sprzedawcy zaczęli gwałtownie protestować przeciwko filmowaniu ich w miejscu publicznym. Na kategoryczne żądania wyłączenia kamery stanowczo zareagował Dominik Tarczyński, który wdał się z mężczyznami w dyskusję w języku angielskim.
– Dlaczego mówisz, żeby nie nagrywać? Co masz do ukrycia? Jesteśmy tutaj w Europie. To jest miejsce publiczne – mówił Tarczyński. Gdy jeden ze sprzedawców próbował go uciszyć, polski europoseł rzucił prosto do niego mocne słowa: „To jest Europa, to nie jest Afryka!”. W pewnym momencie doszło także do kontaktu fizycznego, na co polityk zareagował stanowczym upomnieniem: „Nie dotykaj mnie!”.
Dominik Tarczyński to polski polityk, od lat pełniący funkcję posła do Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Na arenie międzynarodowej oraz w mediach społecznościowych znany jest z bardzo wyrazistego, bezkompromisowego stylu oraz twardego stanowiska w kwestii ochrony granic i walki z nielegalną migracją w Unii Europejskiej. Incydent z Rzymu wpisuje się w dotychczasową linię jego działalności, w której regularnie krytykuje politykę migracyjną państw Europy Zachodniej.