W nocy z soboty na niedzielę przy ulicy Obornickiej we Wrocławiu doszło do tragedii. Około północy z balkonu mieszkania na szóstym piętrze wypadł 34-letni mężczyzna. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Według ustaleń mediów w lokalu miała odbywać się impreza, a jej uczestnicy zniknęli, zanim na miejsce dotarły służby.

Do zdarzenia doszło w nocy z 8 na 9 sierpnia na wrocławskiej Różance. Jak przekazał sierż. szt. Marek Myśliwiec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, około północy 34-letni mężczyzna wypadł z balkonu mieszkania znajdującego się na szóstym piętrze. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, jednak mimo podjętych działań życia mężczyzny nie udało się uratować.

Według informacji TVP3 Wrocław 34-latek wynajmował mieszkanie w tym budynku, a w lokalu miała trwać impreza. Uczestnicy spotkania mieli opuścić mieszkanie, zanim na miejsce dotarły służby. Policja ustala teraz ich tożsamość. Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna znalazł się poza balkonem i w jakich okolicznościach doszło do upadku. Śledczy na tym etapie nie przesądzają, jaki był dokładny mechanizm tragedii.

Co dalej

Czynności na miejscu prowadzili policjanci z pionu dochodzeniowo-śledczego oraz technik kryminalistyki, pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej Wrocław Psie Pole. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie sekcja zwłok ma pomóc w ustaleniu dokładnych przyczyn śmierci.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
42-latka wypadła ze skutera wodnego i zniknęła pod wodą. Tragedia na Jeziorze Rożnowskim
42-latka wypadła ze skutera wodnego i zniknęła pod wodą. Tragedia na Jeziorze Rożnowskim
Plażowicze blokują dojazd do morza w Stegnie. Droga ratunkowa kończy się na ich kocach i parawanach
Plażowicze blokują dojazd do morza w Stegnie. Droga ratunkowa kończy się na ich kocach i parawanach