Łatwogang znowu pokazał, jak ogromną siłę potrafi mieć internetowa mobilizacja. Piotr Hancke ruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, prowadząc transmisję na żywo i zbierając pieniądze na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Celem było zebranie brakujących 12 milionów złotych na terapię genową w USA. Próg ten udało się przekroczyć około 8 rano w niedzielę.

Na tym jednak akcja się nie kończy. Zbiórka trwa nadal, ale w tej chwili środki są zbierane na rzecz Adasia Orlika, kolejnego dziecka chorego na DMD. Rodzice Adasia prowadzą zbiórkę od grudnia 2023 roku, chłopiec został zakwalifikowany do terapii genowej w USA, a do domknięcia celu nadal brakuje około 3,5 miliona złotych. W przypadku tej choroby czas ma ogromne znaczenie, bo leczenie trzeba podać możliwie szybko, zanim choroba wyrządzi nieodwracalne szkody.

DMD, czyli dystrofia mięśniowa Duchenne’a, to ciężka choroba genetyczna, która powoduje postępujące osłabienie mięśni. Najczęściej dotyka chłopców, a jej przyczyną jest problem z dystrofiną — białkiem potrzebnym do prawidłowego funkcjonowania komórek mięśniowych. Z czasem choroba odbiera sprawność, wpływa nie tylko na chodzenie, ale też na oddychanie i pracę serca. Właśnie dlatego takie zbiórki są wyścigiem z czasem, a ŁatwoGang po zebraniu 12 milionów dla Maksa od razu skierował uwagę ludzi na kolejne dziecko, które wciąż czeka na swoją szansę.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Niemiecki policjant z polskim tłumaczem mówili Bąkiewiczowi co mogą. Nie posłuchali i skończyło się zatrzymaniami.
Niemiecki policjant z polskim tłumaczem mówili Bąkiewiczowi co mogą. Nie posłuchali i skończyło się zatrzymaniami.
Wyszedł zwiastun piątej części „Shreka”. Nikomu nie podoba się styl animacji
Wyszedł zwiastun piątej części „Shreka”. Nikomu nie podoba się styl animacji