W miejscowości Czarna w powiecie gorlickim doszło do tragicznego wypadku z udziałem nieletniego motocyklisty. 17-latek jadący crossem zjechał z bocznej drogi gruntowej i z impetem uderzył w składowane przy niej drewno. Mimo długiej akcji reanimacyjnej chłopca nie udało się uratować.
Dramat na bocznej drodze gruntowej
Do wypadku doszło w miejscowości Czarna w powiecie gorlickim. 17-latek prowadził motocykl typu cross po bocznej drodze gruntowej, gdy w pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem i zjechał z trasy. Pojazd uderzył w stos drewna składowanego tuż przy drodze. Siła uderzenia była ogromna.

Kilkadziesiąt minut walki o życie
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Strażacy i ratownicy medyczni przez kilkadziesiąt minut prowadzili reanimację nastolatka. W działaniach uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej - łącznie 14 osób. Mimo intensywnych wysiłków chłopca nie udało się uratować. 17-latek zginął na miejscu.
Bez uprawnień, bez rejestracji
Policja ustaliła, że nastolatek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem. Okoliczności i przyczyny wypadku są wyjaśniane pod nadzorem prokuratora.
Kolejna tragedia z udziałem nieletnich na crossach
Wypadek w Czarnej to niestety kolejna w ostatnim czasie tragedia z udziałem nastolatka na motocyklu crossowym. Krzyże przy polskich drogach regularnie przypominają, że jazda jednośladem bez uprawnień i bez dopuszczenia pojazdu do ruchu może skończyć się śmiercią.
