Kilka dni temu do sieci trafiło nagranie z Wrocławia, na którym Popek podchodzi do młodego mężczyzny i uderza go w twarz. Film zaczynał się już w trakcie konfliktu, dlatego nie było wiadomo, co wydarzyło się wcześniej. Sam raper później tłumaczył, że był ze swoją partnerką i znajomymi, kiedy miała podejść do niego grupa pijanych mężczyzn. Według jego wersji kilkukrotnie prosił ich, żeby odeszli, a jeden z nich miał nawet oblać go alkoholem.

Po nagłośnieniu sprawy Popek nagrał własne oświadczenie, w którym przedstawił swoją wersję wydarzeń. Twierdził, że grupa pijanych mężczyzn miała go zaczepiać, nie reagować na prośby o zostawienie go w spokoju, a jeden z nich miał nawet oblać go wódką.

Teraz swoją wersję przedstawiła druga strona. Chłopaki widoczni na nagraniu skontaktowali się z rapowym profilem TurtleHype i przesłali swoje oświadczenie. Twierdzą, że podeszli do Popka jako fani, ponieważ chwilę wcześniej widzieli, jak robił sobie zdjęcia z innymi osobami. Mieli pokazywać mu zdjęcia z jego wcześniejszych koncertów i poprosić jedynie o wspólną fotografię. Według ich relacji Popek po około minucie miał zacząć krzyczeć, żeby odeszli. Zaprzeczają również, aby ktokolwiek oblał rapera alkoholem. Twierdzą, że zaczęli się oddalać, jeden z nich uruchomił nagrywanie, a wtedy Popek miał podbiec do ich kolegi i uderzyć go z zaskoczenia, gdy ten miał zajęte ręce.

