W niedzielę nad ranem na Moście Sikorskiego we Wrocławiu kierowca taksówki stracił panowanie nad samochodem, który zatrzymał się na krawędzi mostu i zawisł kilka metrów nad Odrą. W aucie oprócz kierowcy byli pasażerowie. Pojazd w każdej chwili mógł wpaść do wody.

Zgłoszenie wpłynęło do dyspozytora WOPR w niedzielę o godzinie 5:06 ze Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. Kierowca taksówki nie opanował pojazdu, a samochód zatrzymał się na samej krawędzi Mostu Sikorskiego.

Sytuacja była poważna. Jak przekazali ratownicy Dolnośląskiego WOPR, auto wisiało kilka metrów nad Odrą i mogło runąć do wody razem z kierowcą i pasażerami.

Po dotarciu na miejsce ratownicy WOPR wraz ze strażakami PSP zabezpieczyli kierowcę, zapewniając mu komfort psychiczny i termiczny. Chwilę później przyjechał zespół ratownictwa medycznego, któremu pomogli przenieść poszkodowanego do karetki. Pasażerowie taksówki nie potrzebowali pomocy medycznej.

Akcję zakończono o godzinie 5:48. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Kłótnia kierowcy z pieszym skończyła się tragedią. 56-latek zmarł po uderzeniu głową o ziemię. Policja poszukuje sprawcy
Kłótnia kierowcy z pieszym skończyła się tragedią. 56-latek zmarł po uderzeniu głową o ziemię. Policja poszukuje sprawcy
Runęła ściana hotelu w Olsztynie. Ewakuowano 235 osób, w tym dzieci z kolonii
Runęła ściana hotelu w Olsztynie. Ewakuowano 235 osób, w tym dzieci z kolonii